184.




Pospane, pojedzone. Czego mi teraz więcej trzeba? Kogoś obok i grafiki. Żadnych rolexów, ferrari czy willi w bogatej dzielnicy, a już na pewno nie chcę głowy pełnej cudzych opinii uszczelnionych komercyjnym kitem i obawą przed ich utratą w formie spoiwa. Każdemu zdarza się czasem zapełnić życiową pustkę konsumpcją, jak i włączyć drzemkę w budziku, i następną, i następną, i następną i...